Chcemy się bawić, czytać, tańczyć, śpiewać, grać, się śmiać, pytać, myśleć i rozmawiać!!!

Tam, gdzie matka pisze (sobie a muzom) na dobranoc – WIERSZOPIS, requiem dla duszy

Tam, gdzie matka pisze (sobie a muzom) na dobranoc – WIERSZOPIS, requiem dla duszy
Myślisz sobie, że świat masz w garści, że nic ważne nie jest, prócz tego co bliskie. Beztroski śmiech twój słychać w studni, echem się odbija. Drzwi potem zamykasz za firanką stajesz, myślisz o tym, co tu i teraz, co jutro, co było. Niepokój dopada za zakrętem, w oczy się śmieje, a ty zamykasz je mocno, rzęsy zawiązujesz na supeł. Nie jesteś inny, taki sam jesteś jak wszyscy my tacy, co szukają drogi, a ścieżki dawno już wydeptane przecież… Echo ze studni ma moc wielką, niepokój gaśnie kiedy słońce wstaje…
a jednak
to jakby śmiech w pół się urwał
duszy kawałek odleciał
i każde słowo
pamiętasz dokładnie
Koniec
tak o tym mówią
to myśli początek
że nigdy już
nigdy
tej dłoni nie dotkniesz
Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.