Tam, gdzie matka pisze (sobie a muzom) na dobranoc – WIERSZOPIS, się pytam siebie

Tam, gdzie matka pisze (sobie a muzom) na dobranoc – WIERSZOPIS, się pytam siebie

Z pozoru, jak łatwo tę sprawę wyjaśnić, jakże prosty jest to temat. Powiesz, że czas płynie, choć sami go sobie wymyśliliśmy, ale ziemia się kręci, słońce pojawia się i znika, jest poranek i wieczór, dzień i noc. A ty prostych spraw nie rozumiesz, łatwych prawd przyjąć nie potrafisz. Czy świat zmierza do jakiegoś celu? Quo vadis, człowieku?
Kręcisz się wokół siebie, nad sobą się zastanawiasz, myślisz, że świat dopełniasz, czy może jednak światu odmawiasz naturalnego biegu?
Ile jeszcze słów wypowiesz, ile zerwiesz kwiatów, drzew zetniesz, ile pytań zadasz prostych i naiwnych, na odpowiedź czy poczekasz? Książek wszystkich nie przeczytasz, wiedzy nie zgłębisz całej, ale jesteś…
Pytaj więc człowieku, szukaj, myśl, poznawaj, się zachwycaj, czas wymyślony policzony jest przez innych…

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.