Na dobranoc- „Wcale mi nie zależy”, Mira Białkowska; Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Na dobranoc- „Wcale mi nie zależy”, Mira Białkowska; Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Ależ wcale mi nie zależy i mam to wszystko w nosie… 

Kobiety, kobiety, kobiety… Jesteśmy wspaniałe, niezastąpione, poza tym cudowne! Niezależnie od wieku potrafimy kochać, choć czasem się miłości boimy! Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych, bywa jednak, że na realizację niektórych naszych niecnych planów ;), potrzebujemy po prostu czasu!

Komplikujemy, nadinterpretujemy, czujemy lęk ale przecież są to emocje i zachowania, do których mamy prawo! Jeśli jeszcze tego nie potrafimy zaakceptować, to po prostu sięgnijmy po lekturę, która napawa optymizmem i daje kobietom nadzieję! Z pewnością pomoże ona w próbach dotarcia do własnej duszy i ukrytych w niej pragnień.

Wcale mi nie zależy

Wcale mi nie zależy powieść Miry Białkowskiej wydana w Wydawnictwie Literackim Białe Pióro, to perełka, która poprawia humor i pozwala na relaks w doskonałym towarzystwie! Bohaterkami są bowiem kobiety, które nieco więcej rozumieją i powiedzmy, że mają już pewien bagaż doświadczeń, całkiem spory nawet… W obliczu zapomnianych już odczuć i uczuć, choć bronią się przed nimi rękoma i nogami, są zagubione i pełne wątpliwości! Do tego „doskonale” przewidują! A scenariusze, które powstają w ich głowach, oczywiście nijak się mają do rzeczywistości! Ale któż by lepiej zrozumiał takie zachowania niż prawdziwa kobieta, która czytając książkę zaprzyjaźnia się z tymi podobnymi do siebie dziewczynami?! Bez względu na wiek rozumie ich obawy i lęki, a do tego świetnie się bawi w tym doborowym towarzystwie! Bo książka zdecydowanie skierowana jest do kobiet, choć na pewno znajdzie się i niejeden mężczyzna, który chętnie poczyta o zawiłościach kobiecej natury. 😉

Dwie kobiety i ich kolorowy świat

Monika i Kasia są kobietami zaradnymi, przyzwyczaiły się już do bycia niezależnymi, a jednak życie w pojedynkę nie jest spełnieniem ich marzeń… Choć już dawno minęła ich „pierwsza młodość”, to jednak każdemu należy się odrobina uwagi, rozmowy, uczucia, a Monice i Kasi jest ona po prostu pisana. Obie kobiety przechodzą na emeryturę, mieszkają same, są wdowami i mają własne problemy. Są jednak przyjaciółkami! Nie narzekają na samotność, choć bywa, że czują się od czasu do czasu samotne, zresztą jak każdy chyba człowiek. Wspólna grupa przyjaciół, w której towarzystwie można się pośmiać, ale i podyskutować, uratuje smutny dzień! Zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy, do wspólnego spaceru czy zbierania rozgniecionej wątróbki…

Monika pisze fraszki, jest skryta, trochę nieufna, więc kiedy na jej drodze pojawia się pewien Zbyszek o wdzięcznym nazwisku Krzyś, wcale nie wpada prosto w jego ramiona! Kasia Pociecha jest z kolei spokojną, wyrozumiałą i inteligentną osobą, której w sanatorium przydarza się także pewna niespodziewana fascynacja… Czy obie dojrzałe dziewczyny długo będą ukrywać same przed sobą zmiany zachodzące w ich sercach??? Nieco uparte, mające swoje zasady, bronić się będą przed uczuciami dobrą chwilę, ale nie zapominajmy, że panowie również będą mieli tutaj coś do powiedzenia!

Przyjaciele

Mira Białkowska w swojej powieści pięknie pisze o przyjaźni, o miłości, o świecie w ogóle! Jej optymizm i wiara w drugiego człowieka sprawia, iż lektura staje się przyjemnością i w pewnym sensie również nauką. Autorka z ogromnym dystansem podchodzi do życia. Intuicja oraz szczerość, ale taktowna i delikatna sprawia natomiast, że wykreowani przez nią bohaterowie, są ludźmi, o których chcemy czytać. Inteligentny humor, często bawi czytelnika ale i również skłania do głębszych refleksji nad życiem, upływem cennego czasu, którego nie warto przecież marnować na niedopowiedzenia!

Bardzo pozytywna lektura, na gorące i chłodne dni, z nutą refleksji i lekkiej poezji, cieszy oko i duszę!

Bardzo polecam 🙂

 

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.