“Lekki bagaż” Anna Cieplak; znak literanova

“Lekki bagaż” Anna Cieplak; znak literanova

“Lekki bagaż” bywa czasem niezwykle ciężki

Umiejętność obserwacji świata i przeniesienia swoich odczuć i spostrzeżeń na papier, to nie zawsze wdzięczne zajęcie! Zwłaszcza, kiedy obserwuje się różne środowiska i krytycznie się do nich w swoich rozmyślaniach odnosi. Ale my, czytelnicy potrzebujemy czasem konkretnej dawki krytycyzmu czy realizmu… Jak kto woli…

Anna Cieplak, to autorka młodego pokolenia, która czaruje nie tak słowem, co według mnie przede wszystkim skojarzeniami i puentą swoich refleksji. Kiedy czytam Cieplak i wychodzi ze mnie ta idealistyczna dusza, szybko jest ona przycięta przez zwrot w stylu: “naiwnaś”! Uwielbiam to, bo choć nieco przytłaczającą rzeczywistość kreśli swym piórem Anna Cieplak, to zdecydowanie bardzo prawdziwą…

Lekki – ciężki bagaż dla każdego

“Lekki bagaż” to kolejna po: “Ma być czysto”  i “Lata powyżej zera”,  wydana w Wydawnictwie znak literanova książka genialnej ANNY CIEPLAK, opowiadająca historię bohaterów, którzy bardzo różne życiowe bagaże noszą na swych barkach często niemal od urodzenia. Jest tutaj i trudna młodzież, i elita polityczna, i idealiści, którzy powoli stają się realistami… W tej specyficznej książce, również bardzo różne tematy zostają poruszone przez autorkę, począwszy od refleksji o etyce zawodowej dziennikarza, a skończywszy na molestowaniu. I choć nie można się oderwać od powieści “Lekki bagaż”, to czasem ma się ochotę ją odłożyć, ponieważ albo przywodzi na myśl własne trudne życiowo momenty, a czasem po prostu przytłacza swoją dosadnością.

Fundacja 

I Kropka to fundacja, w której Weronika, Kamila i Jacek starają się pomóc wykluczonym młodym ludziom, nie mającym szans na to, by rozpocząć “normalne” życie. Wszystko niemal jest tutaj w cudzysłowie. Granice są ruchome. Temat niezwykle trudny, zwłaszcza we współczesnej rzeczywistości…

Główną bohaterką jest Weronika, wokół niej krążą historie pozostałych postaci. Każda ma swój własny bagaż, nie zawsze lekki, jak sugeruje może tytuł.  Są beneficjenci, którzy chcą stać się tymi “normalnymi” – Darek vel Beneficjent, Świeża, czyli Dagmara, ale również ci, którzy mają niby całkiem zwykłe życie, a jednak gdzieś się pogubili na rozdrożach lub dopiero na rozdroża trafiają. Jest jeszcze Olkowy, czyli Paweł, współlokator Werki… Baśka, szukająca wciąż własnej drogi… Przecinek – pies, który łączy i dzieli. I relacje nieoczywiste….

Bohaterów powieści łączy jednak wiele i dzieli również wiele. Utrzymanie i zapewnienie domów chronionych, to jeden z celów, które postawiła sobie fundacja. One jednak stają się polem bitwy politycznej. Przeszłość, zwłaszcza ta trudna, nie może się odczepić i “się zapomnieć”, a jednak trzeba jakoś żyć. Decyzje, które podejmują bohaterowie nie są łatwe, jednak oni ryzykują często, błądzą po omacku, a efekty zaskakują nie zawsze pozytywnie… Ich życie jest niczym gra, wszystko zależy od tego, jakie karty rozda marna egzystencja!

Czy prowincjonalne bagno nas pochłonie? 

Nie sposób o książce Anny Cieplak mówić prosto, ponieważ zawiłość ludzkich losów, myśli i czynów bywa przecież oczywista i zarazem nieoczywista. Spotykając się więc z problemami poruszanymi w powieści, zapadamy się w to bagno, które tylko czasem niestety jest mniej lepkie i cuchnące. A jednak uzależniające i w jakiś sposób prawdziwe. Walka o innych, kosztem własnego jestestwa. Wspomnienia, które niekoniecznie są nasze, stają się czymś co nas pochłania i wciąga. Wola życia jest jednak silniejsza. Bohaterowie walczą na oślep, albo poddają się i niesie ich nurt. Nurt to jednak inni ludzie, którzy tworzą coś, co zdecydowanie daje nadzieję w bezsensie codzienności!

Tło polityczno – społeczne wyłaniające się z powieści Cieplak przypomina niejeden nasz polski i prawdziwy małomiasteczkowy krajobraz… No, może w życiu bywa jeszcze i weselej, i jeszcze tragiczniej… Myślę, że nie jest to literatura dla każdego. Anna Cieplak jest zdecydowanie charakterystyczną pisarką, która wydając kolejną książkę, niby-podobną-do-poprzedniej wciąż jest bardzo autentyczna.

Bardzo polecam!

 

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.