Scenariusz zajęć – Jan Brzechwa i świat Pana Kleksa

Scenariusz zajęć – Jan Brzechwa i świat Pana Kleksa

Pan Kleks, to postać, która fascynuje niejednego wielbiciela Jana Brzechwy! Nic w tym dziwnego, gdyż sam Brzechwa zdaje się przemawiać ustami właśnie Kleksa! Uwielbiam poezję oraz prozę dla dzieci Brzechwy, a także muzykę, którą skomponował do wielu tekstów Andrzej Korzyński! Spotkanie z dziećmi staje się więc świetnym sposobem na to, żeby zaznajomić dzieci z tym ponadczasowym twórcą! Wystarczy dobry pomysł, trochę rekwizytów i spotkanie zorganizowane!

Tym razem potrzebne było przebranie dla Pana Kleksa:

peruka, broda, koniecznie piegi przyklejane (mogą być kolorowe), kolorowe spodnie, koszula (Pan Kleks był przecież elegancki!), kamizelka, marynarka, odpowiednie buty, kolorowy naszyjnik hawajski i szpak (plastikowy ptak dostępny w wielu sklepach – użyłam kruka – można pomalować dziób na pomarańczowo np. lakierem do paznokci ;),  gitara/ukulele

Warto na początku przedstawić krótko postać (w zależności od wieku słuchaczy), opowiedzieć kim był Jan Brzechwa, a następnie przejść do postaci Ambrożego Kleksa, który to dzieciom chciał „otworzyć głowy i nalać do nich trochę oleju”. Warto przedstawić także Mateusza, czyli szpaka, który jest tak naprawdę księciem zamienionym w ptaka a żywi się piegami Pana Kleksa!

Spotkanie ma na celu głównie prezentację wybranych utworów Jana Brzechwy. Warto zbudować niedługą fabułę, opowieść o Panu Kleksie i o uczniach jego szkoły (sami chłopcy na literę A).

Kolejny krok to prezentacja wierszy Brzechwy – zaśpiewanych i zagranych na gitarze bądź ukulele, ale również recytowanych.

Warto połączyć wszystkie utwory, żeby prezentacja była spójna.

Zaczynamy więc od:

Witajcie w naszej bajce

Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce, a E

Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa, E  a

Tu wszystko jest możliwe, zwierzęta są szczęśliwe,  a   E

A dzieci wiem coś o tym latają samolotem.   E   a

Nikt tutaj nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłodu   A D/A  D

nawet ja nie kłamię, nikt się nie skarży mamie.   H   E H E

 

Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce,

Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa,

Bo z nami jest weselej, ruszymy razem w knieje,

A w kniejach i dąbrowach przygoda już się chowa.

My ją znajdziemy sami, my chłopcy z dziewczętami,

A wtedy daję słowo, że będzie kolorowo.

 

Opowiadając pokrótce fabułę „Akademii Pana Kleksa” i wspominając kolejne części, można skupić się na przygodach Adasia, który trafił np. do Psiego raju. Wtedy też można skupić się na kolejnych utworach Brzechwy np.

 

PSIE SMUTKI

Na brzegu błękitnej rzeczki C a
Mieszkają małe smuteczki. F G

Ten pierwszy jest z tego powodu, C a
Że nie wolno wchodzić do ogrodu. F G

Drugi – że woda nie chce być sucha. C a
Trzeci – że mucha wleciała do ucha. F G

A jeszcze, że kot musi drapać, G d
Że kura nie daje się złapać. F G

Ze nie można gryźć w nogę sąsiada C a
I że z nieba kiełbasa nie spada. F G

A ostatni smuteczek jest o to, C a
Ze człowiek jedzie, a pies musi biec piechota. F G C

Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko F d
I już nie ma smuteczków nad rzeczką. F G C

 

JAK ROZMAWIAĆ TRZEBA Z PSEM

 

Wy nie wiecie, a ja wiem, C a d G
jak rozmawiać trzeba z psem! C a d G
Bo poznałem język psi, C E a F
gdy mieszkałem w pewnej wsi! C G C (G C)

A więc wołam: „Do mnie psie!” C
I już pies odzywa się! F
Potem wołam: „Hopsasa!” C
I już mam przy sobie psa! F
A gdy powiem: „Cicho leż”, d
Leżę ja i pies mój też! D G

Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń
I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły!

Gdy psu kość dam, pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie!
Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen.
Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na na spacer szedł!

Szliśmy razem, ja i on,
Pies przestraszył stado wron!
On ujadał, a ja nie,
Pies i tak rozumie mnie.
Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem!

 

 

Po wierszach/piosenkach mówiących o pieskach, można wspólnie zaśpiewać jeszcze np.

KSIĘŻYC RAZ ODWIEDZIŁ STAW

Księżyc raz odwiedził staw G
Bo miał dużo ważnych spraw H
Zobaczyły go szczupaki: C
„Kto to taki? Kto to taki?” a D
Księżyc na to odrzekł szybko: G
„Jestem sobie złotą rybką!” H
Słysząc taką pogawędkę C
Rybak złowił go na wędkę a D
Dusił całą noc w śmietanie G
I zjadł rano na śniadanie H
Dusił całą noc w śmietanie C
I zjadł rano na śniadanie a D

 

A na koniec piękną piosenkę

POŻEGNANIE Z BAJKĄ

Dzisiaj jestem tylko wspomnieniem C a
Echem dziecięcych lat e

Kiedyś byłam Twoim marzeniem C a

Do mnie należał świat e a
Świat Twoich zabaw, myśli i słów e
Pierwszych radości i pięknych snów G

Ref.: Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy C
Na szarym pamięci tle e
Pośród wyblakłych przeźroczy a
Zobaczysz właśnie mnie e
Jestem Twoją Bajką, jestem Twoją Bajką F d
Jestem Bajką Twoich snów G C

Jestem Twoją Smutną Księżniczką
Do mnie biegłeś przez las
Szeptałeś wyznam Ci wszystko
Zatrzymaj bajkowy czas
Czas naszych zabaw, myśli i słów
Pierwszych radości i pięknych snów

Ref.: Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy…
Kiedy pożegnasz już Bajkę
Bajkę z dziecięcych lat
Zamkniesz za sobą furtkę
Zaczarowany świat
Świat Twoich zabaw, myśli i słów
Pierwszych radości i pięknych snów

 

Takie spotkanie z pewnością ucieszy dzieci, które chętnie słuchają i razem też śpiewają znane utwory Brzechwy. Bywa, że przybliżając im poezję, pokazujemy również, że aby powstała piosenka, musi powstać nie tylko muzyka ale także tekst.

Na koniec spotkania można obdarować dzieci piegami 🙂

 

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc

Relacja ze spotkań na stronie fb Biblioteki Miejskiej w Górze! TUTAJ

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.