Na dobranoc – „Chłopiec, dziewczynka i mur” Ulf Stark; Zakamarki

Na dobranoc – „Chłopiec, dziewczynka i mur” Ulf Stark; Zakamarki

TRUDNE TEMATY

Niektóre tematy wydaja się być trudne, zwłaszcza kiedy chce się je podejmować z dziećmi. Jak bowiem wytłumaczyć, skąd się wzięło i niestety ma się całkiem dobrze, całe zło świata i wieczna walka pomiędzy ludźmi? Są książki, które oswajają takie kwestie. Niekoniecznie może dają gotowe odpowiedzi ale często sygnalizują pewne problemy, są przyczynkiem do głębszej refleksji! A dzieci potrzebują w pewnym wieku również poważnych rozmów, prób wyjaśnienia sytuacji dla nich niezrozumiałych.

„Chłopiec, dziewczynka i  mur”

„Chłopiec, dziewczynka i  mur” autorstwa Ulfa Starka, z ilustracjami Anny Höglund wydana przez Wydawnictwo Zakamarki, to jedna z takich właśnie pozycji. Nie jest to lektura, która obciąży dziecko. Jest ona bardzo delikatna i subtelna. W tym wypadku wrażliwość ilustratorki pozwoliła na to, by odbiór książki był również właśnie taki. Przy tym dodać należy, iż sam temat cierpienia, tęsknoty, poczucia niesprawiedliwości, który przecież nie łatwo jest przekazać i poruszać w książkach skierowanych do młodszych dzieci, jest naprawdę podany z dużą wrażliwością.

Inny świat

Książka „Chłopiec, dziewczynka i mur” powstała po podróży Ulfa Starka oraz Anny Höglund do Izraela. Dzielący Izrael od mieszkających na Zachodnim Brzegu Jordanu mur, ma zapewnić bezpieczeństwo. Życie jednak jest życiem a podczas konfliktów najbardziej cierpią właśnie dzieci…

 

Książka opowiada więc historię dzieci, które się nie poddają…

Sulafa, to dziewczynka, która jest niepełnosprawna. Jeździ na wózku skonstruowanym ze skrzynki przez starszego brata Adhama. Kiedy oboje mieszkali jeszcze za murem w bezpieczniej strefie, świat wydawał się mniej skomplikowany. Był pełen życia i szczerego, głośnego śmiechu. Teraz dzieci tęsknią za drzewem pomarańczowym i smakiem owoców, które na nim rosły. Ich smutek jest jednak bardzo specyficzny, zdają się być już pogodzone z sytuacją, wspierają się nawzajem i nadal potrafią być szczęśliwe, choć może nie śmieją się już tak głośno. Ich miłość i przywiązanie sprawiają, że młody czytelnik zaczyna myśleć o ich trudnym położeniu ze współczuciem. Odczuwa również podziw, gdyż Sulafa i Adham potrafią żyć i cieszyć się tym życiem, mimo trudnego położenia. Pewnego dnia Adham z miłości do siostry postanawia przedostać się przez mur i przynieść dla niej  upragnioną pomarańczę… Przekroczyć mur nie jest jednak łatwo. Upór i determinacja starszego brata pozwala jednak na to, by spełnić marzenie Sulafy. Chłopiec dociera do starego domu a w miejscu, w którym mieszkali jeszcze nie tak dawno… Nadal wisi lusterko dziadka a w powietrzu Adham czuje całe swoje szczęśliwe dzieciństwo. Musi jednak wrócić za mur, gdzie przecież czeka na niego siostra, dla której ryzykował życie.

Delikatnie i z wyczuciem

„Chłopiec, dziewczynka i mur” jest wzruszającą, choć też napisaną nieskomplikowanym językiem, historią. Sama jednak opowieść jest bardzo głęboka, uderza w duszę czytelnika a jednocześnie pokazuje prawdę zagubionego, choć wciąż dzielnie walczącego młodego człowieka.

Nie tylko Adham ale i Sulafa radzi sobie „na swój sposób” z tą trudną sytuacją. Pisze piękne wiersze, do tego oboje zaprzyjaźnią się z psem, którego żywot tak bardzo przypomina im ich własną historię (Kysz jest przeganianym przez wszystkich psiakiem, który mimo wszystko odnajduje dzieci, które prosto po psiemu kocha z wzajemnością).

Mur, który zmienił ich życie stoi niewzruszony a życie diametralnie inne niż do tej pory, toczy się dalej…

Polecam tym, którzy szukają w książkach inspiracji, motywacji i siły!

Tutaj znajdziesz tę książkę

 

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc

 

 

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.