MORSKI POTWÓR – „Malamander” T. Taylor; Wilga

MORSKI POTWÓR – „Malamander” T. Taylor; Wilga

Tytuł: „Malamander”

Autor: Thomas Taylor

Wydawnictwo: Wilga

Liczba stron: 304

Data premiery: 24.02.2021

MALAMANDER

„Malamander” Thomasa Taylora, książka wydana w Wydawnictwie Wilga, to pierwsza część trylogii, która zapowiada się niesamowicie!!! Napisana przystępnym dla młodego czytelnika językiem, ale i doskonale przetłumaczona przez Joannę Dziubińską może zachwycić tajemnicą. Jest idealna dla głodnego przygód odbiorcy w wieku 9+ ! Zabierze go do świata, w którym przeszłość miesza się z teraźniejszością!

„Malamander” to powieść fantastyczna, nieco mroczna, jednak wyważona! Jest w niej wszystko, co czytelnik w powieściach kocha: wartka akcja, postaci, które intrygują, miejsca, które przerażają, ale i ubogacają wyobraźnię! Jest nieco magii, tajemnicy, a ci nieco bardziej wrażliwi czytelnicy, mogą poczuć nawet morskie zapachy! Warto jeszcze wspomnieć o Widmowej Poradni Czytelniczej, w której to nie klient wybiera książki, ale one (przy pomocy syrenomałpy) wybierają jego… Jest tu więc sporo intrygujących młodego czytelnika elementów!

Całość może ma nieco mroczny klimat, a to z pewnością wynik tego, iż autor urodził się w Norfolk w Anglii, a dorastał w Walii i doskonale wie, czym jest zima nad morzem! W „Malamandrze” wszystko jest więc wyjątkowe!

MORSKI POTWÓR

A co, jeśli morski potwór nie jest do końca taki straszny??? To, że ma przerażający wygląd, wcale nie oznacza, że będzie siał zniszczenie… Oczywiście wzbudza lęk i respekt, jego odgłosy potrafią przeszywać na wylot każdego, kto znajdzie się niedaleko plaży… Poza tym pojawia się gdzieś w okolicach Widmowego Portu, przy wraku statku o nazwie Lewiatan. Widmowa plaża zasnuta mgłą, do tego zimową porą, może wydać się miejscem naprawdę przerażającym…

Czy Malamander jednak naprawdę istnieje? Może jego ryk, to rzeczywiście tylko odgłosy wiatru, a dźwięki płetw za plecami spacerowiczów, to tylko owoc wybujałej fantazji??? Może to tylko legenda niemająca nic wspólnego z rzeczywistością…

Zima w Widmowym Porcie

Nadmorskie miasteczko jest bardzo nieprzyjazne zimową porą. Wydaje się dla wielu miejscem trochę strasznym i przytłaczającym. Lokalne legendy mówią o potworze morskim, który składa jajo w pewną zimową noc, następnie zostaje ono odnalezione i pochłonięte przez partnera Malamandra.  Jajo jest magiczne, może spełniać życzenie tego, kto ma je w posiadaniu. Czytelnik instynktownie czuje, iż nie powinno znaleźć się ono w niepowołanych rękach…

Na Malamandra i jego jajo poluje pisarz Sebastian Eals, mając u boku przerażającego Bosakorękiego… Wyprzedzić chce go 12 letnia dziewczynka – Violet Parma, która pewnego dnia tajemniczo pojawia się w piwnicy Hotelu Grand Nautilus, w Biurze Rzeczy Znalezionych, gdzie pracuje chłopak w jej wieku, Herbert Lemon. Vi koniecznie chce uzyskać odpowiedź na pewne pytanie, dotyczące przeszłości… Zresztą, któż w tej powieści jest bez tajemnic i bez pytań???!!!

CZYTAMY!!!

„Malamander” Thomasa Taylora to świetna powieść, która przemawia do młodego czytelnika i nie jest oderwana zupełnie od rzeczywistości, jak czasem bywa w książkach fantasy! Dzięki niej odbiorca może zastanowić się nad różnymi kwestiami, które są istotne nawet i w realnym życiu. Co jest dobre, a co złe? Czy wszystko jest właśnie takie, na jakie wygląda? Może się czasem  mylimy??? Świat „Malamandra”, tak jak i bohaterowie, zachwyci wszystkie, lubiące przygody, dzieciaki!!! Mgła tajemnic może nie do końca zostanie rozwiana, ale przecież zapowiedziano kolejne części przygód Violet i Herberta! Czekam na nie z niecierpliwością!

Polecam!

Joanna Kietlińska- Tam, gdzie matka mówi dobranoc

 

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.