„Chcę kota i normalnych rodziców” M. Achard; Wydawnictwo Muchomor

„Chcę kota i normalnych rodziców” M. Achard; Wydawnictwo Muchomor

„Chcę kota i normalnych rodziców”

„Chcę kota i normalnych rodziców” książka autorstwa Marion Achard, to pierwsza część nowego cyklu wydanego przez Wydawnictwo Muchomor.  Jestem pewna, że spodoba się ona młodym czytelniczkom i narobi apetytu na kolejne części, tym bardziej, że już zapowiedziane zostały dwa tomy „Wymienię kiepską przyczepę na kompetentnych rodziców” oraz „Jak przeżyłam pierwszą klasę gimnazjum”!

TALULA

Talula, główna bohaterka „Chcę kota i normalnych rodziców” nie lubi swojego imienia i wolałaby, aby nazywano ją Pauliną. Nie do końca cieszy się też ze swojej niezwykłej rodziny… (Talula ma starszego brata Łukasza, ale przede wszystkim bardzo oryginalnych rodziców, którzy są… cyrkowcami!!! Jednak dla dziewczynki to niestety nie jest powód do dumy!) Talula zdecydowanie pragnie mieć zwyczajnych rodziców, którzy nie wrzucają dla żartu sztucznych palców do jej zupy i nie noszą „dziwnych” kapeluszy na głowie, kiedy mają pojawić się w jej szkole. Tym, czego jednak Talula pragnie najmocniej, jest KOT! Ale niestety, tata jest uczulony na jego sierść. Ale… czy na pewno???

Dziewczynka pisze dziennik, opowiada w nim o swoim życiu, o codzienności, która czasem bywa dla niej trudna. Talaula szybko i dobrze się uczy, „przeskoczyła” już nawet  jedną klasę i mogłaby przeskoczyć kolejną, ale emocje nie do końca nadążają nad jej inteligencją. Dziewczyna marzy też o prawdziwej przyjaciółce, którą w końcu spotka. Tutaj musi pójść troszkę na kompromis, ale czasem naprawdę warto, tym bardziej, że Adela również jest wyjątkowa… Do tego Talula vel Paulina zakochuje się w przyjacielu swojego brata, niestety bez wzajemności…

Humor i życie 

„Chcę kota i normalnych rodziców” to historia zdecydowanie warta uwagi. Nie ma w niej bowiem fałszu, a autorka doskonale potrafi mówić głosem młodej bohaterki. W dzienniku Taluli jest i humor, ale i życiowa prawda. Młody czytelnik znajdzie w niej sporo ciekawych przemyśleń oraz wesołych historii. Poczyta o prawdziwych kłopotach, które frustrują młodą bohaterkę. Zastanowi się dzięki temu nad życiem dziewięciolatki, może spojrzy na siebie również z innej perspektywy??? Z pewnością będzie jednak bawił się świetnie podczas lektury i z radością sięgnie po kolejne dzienniki Taluli!

Książka z pewnością sprawi przyjemność samodzielnie czytającym ośmiolatkom, ale i starszym (nawet 12-letnim czytelnikom), jak i dzieciom już siedmioletnim, którym rodzice czytają do snu! Będzie świetnym pretekstem do rozmów o rodzinie, o obowiązkach i wspólnych sprawach.

Bardzo polecam!!!

 

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.