Recenzja – „W głębi kontinuum” J. Liedloff; MAMANIA

Recenzja – „W głębi kontinuum” J. Liedloff; MAMANIA

„W głębi kontinuum”

„W głębi kontinuum”, to książka wydana po raz pierwszy w 1975 roku. I choć minęło naprawdę sporo czasu od pojawienia się po raz pierwszy tej pozycji na rynku wydawniczym, to jednak warto zaznaczyć, że niesie ona ze sobą piękne i aktualne przesłanie!  Ogólnie można je ująć jako: BLISKOŚĆ JEST WPISANA W NATURĘ CZŁOWIEKA.

Choć sama koncepcja kontinuum jest w wydaniu Jean Liedloff bardzo radykalna i wciąż dyskutowana w rozmaitych środowiskach (są osoby, które nie do końca zgadzają się z wieloma jej twierdzeniami), to jednak wciąż daje do myślenia i inspiruje… Jestem pewna, że każdy zainteresowany tematem bliskości w kwestii wychowywania dzieci, znajdzie w „W głębi kontinuum” coś dla siebie. Coś co zadziała, co uspokoi, co przyniesie właśnie szczęście, którego w gruncie rzeczy poszukiwała  Jean Liedloff, autorka nie tylko samej książki, ale również koncepcji. Jean spędziła  długie miesiące na zbieraniu doświadczeń, żyjąc wśród ludzi, którzy ją fascynowali! Uczestniczyła w codziennym życiu ludu Yequana (Indian zamieszkujących w dżungli amazońskiej). Obserwowała wzajemne stosunki pomiędzy rodzicami a dziećmi, ale i dziećmi a rodzicami. Dużo uwagi poświęciła także badaniu wzajemnych relacji, łączących członków plemienia. Myślę (i widać to w tekście), iż poczuła, że dotknęła prawdziwej istoty Natury! To właśnie na podstawie swoich obserwacji i przemyśleń napisała książkę „W głębi kontinuum”.

kontinuum-liedloff-mamania

Kontinuum

Świat, który opisuje w swojej publikacji Liedloff zdaje się być czymś na kształt raju utraconego, gdzie wszyscy są szczęśliwi… Bliskość i naturalność, która jest fundamentem stosunków międzyludzkich wśród członków ludu Yequana, zainteresowała Liedloff chyba najbardziej! Obserwując relacje pomiędzy nimi, stworzyła koncepcję, która była bliska jej  sercu. I właśnie o jej odczuciach, spostrzeżeniach, ale i wnioskach jest ta publikacja. Same przemyślenia Jean Liedloff są naprawdę złożone. Warto zaznaczyć, iż wchodzi ona bardzo głęboko w koncepcję kontinuum. Według autorki, każde doświadczenie, zarówno cielesne, jak i emocjonalne ma wpływ na poziom rozwoju człowieka. Dlatego też autorka sporo uwagi poświęca na opis tego, jak Yequana wychowują dzieci i jaka jest ich kultura. Według Liedloff  stosunek ludu, zwłaszcza do dzieci, jest najbardziej korzystny dla  rozwoju i zgodny właśnie z naturalnym procesem ewolucji. Noszenie dziecka na rękach czyli kontakt cielesny z matką, natychmiastowe odpowiadanie na jego potrzeby,  spanie z dzieckiem, czy karmienie na żądanie, to tylko kilka podstawowych kwestii, które wymienia w swojej książce, jako podstawa realizacji kontinuum.

NATURA I CZŁOWIEK

Autorka była w swoich założeniach z pewnością bardzo zasadnicza. Jej koncepcja wciąż wywołuje poważne dyskusje nie tylko pomiędzy antropologami, ale również psychologami. Dziś mówi się otwarcie, iż Jean Liedloff zapoczątkowała Rodzicielstwo Bliskości. Rodzicielstwo Bliskości to nurt we współczesnym rodzicielstwie, który z pewnością bez względu na swoją formę, uczynił wiele dobrego dla dziecka i rodzica. Warto zaznaczyć, iż sama koncepcja kontinuum opiera się na utrzymaniu równowagi pomiędzy człowiekiem a naturą. Twierdzenie, że człowiek i jego organizm został tak zaprojektowany, by współgrać ze środowiskiem naturalnym, niesie ze sobą wiele prawdy. Sposób, w jaki pisze o tym Liedloff jest niezwykle interesujący! Książkę czyta się z pełnym skupieniem i fascynacją!

Autorka rozpoczęła książkę od kwestii ogólnych, w tym również od swoich prywatnych doświadczeń. Opowieda przecież również o własnych doświadczeniach, ale przytacza też różne historie, które są związane z koncepcją, która jest jej niezwykle bliska. Następnie przechodzi do wspomnianych tematów, związanych z rodzicielstwem. Styl autorki pozwala na czytanie lektury z zainteresowaniem, nawet jeśli nie do końca godzimy się z wszystkimi jej  tezami. Publikacja z pewnością będzie dla wielu czytelników wielkim odkryciem! Intuicyjnie odbieramy przecież, iż bliskość jest wpisana w nasz naturalny rytm…

 

Bardzo polecam!

Joanna Kietlińska – Tam, gdzie matka mówi dobranoc



1 thought on “Recenzja – „W głębi kontinuum” J. Liedloff; MAMANIA”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.