„Bazyl i Licho” – duet doskonały!

„Bazyl i Licho” – duet doskonały!

„Bazyl i Licho” – duet doskonały!

„Bazyl i Licho” to duet doskonały! Diabełek i Aniołek, o których niedawno było całkiem głośno na rynku wydawniczym, nadal podbijają świat dziecięcej wyobraźni! Cała seria książek, której autorką jest Marta Kisiel (pisarka dla dorosłych, a od pewnego czasu także dla dzieci) poprzez swoją twórczość, wzbudza w czytelniku najrozmaitsze odczucia! Baśniowo-fantastyczno-magiczny świat, który przedstawia w swoich książkach, uzależnia wprost odbiorcę. Jestem pewna, iż cykl o Małym Lichu na długo pozostanie w pamięci czytelnika!  Myślę też, że z powodzeniem znajdzie się tam miejsce dla nowej książki Kisiel zatytułowanej „Bazyl i Licho” wydanej pod koniec wakacji w Wydawnictwie MIĘTA.

„Bazyl i Licho” sprawi, że zakochamy się  w bohaterach ponownie! A jeśli jest to nasze pierwsze spotkanie, to po tej lekturze na pewno przyjdzie ochota na więcej i więcej! Nie można się bowiem powstrzymać przed przygodą z tymi wyjątkowymi postaciami, bo tak zupełnie zwyczajnie nie sposób im się oprzeć!!!

LICHO I BAZYL

Tak jak poprzednie książki Marty Kisiel, również „Bazyl i Licho” to pełna pasji i humoru lektura, która zachwyci zarówno młodego, jak i starszego czytelnika! Niedługie, ale niezwykle sympatyczne, trzymające też w napięciu opowiadania, które składają się na tę publikację sprawią, że odbiorca przeniesie się do innego świata! W świecie tym żyją postaci fantastyczne znane choćby z podań i wierzeń słowiańskich… Autorka, jak zresztą sugeruje tytuł, skupi się głównie na dwóch bohaterach, ale przy okazji opowie co nieco o innych, pomniejszych postaciach, które fascynują miłośników słowiańszczyzny! Mieszkają one w lasach, na łąkach, nawet w instrumentach muzycznych czy pod podłogą domów…

Ale co z tym Lichem??? Bo to przecież ono tutaj jest WYJĄTKOWE! Małe Licho ma złote włosy, kicha na okrągło, gdyż jest uczulone na pierze z własnych skrzydeł… Kocha kakałko i chce być samodzielne, pomocne, zawsze perfekcyjne, a to niełatwe zadanie zwłaszcza, kiedy jest się MAŁYM lecz ambitnym Lichem! Bycie ANIOŁEM STRÓŻEM bywa wymagające…

Z kolei Bazyl jest czortem, który nie dość, że ma specyficzną wymowę, to jeszcze czasem chce być groźny, a jest… pocieszny… Lubi jeść, puszcza bączki, a przy tym czasem wpada w tarapaty!

To właśnie o przygodach Bazylia i Licha i codzienności opowiada autorka, która zaprasza również i inne wspomniane już stworki do swoich ciepłych, dowcipnych historii! Wśród bohaterów znajdziemy m.in. Domownika, Marudę, Ankluza, Wiłę, czy Dziwy… Czym i kim są i co potrafią z kolei te fantastyczne stworzenia??? Wystarczy sięgnąć po książkę Kisiel i otworzyć książkę na rozdziale zatytułowanym „Krótki przewodnik po niesamowitych stworzeniach”, a wszystko stanie się jasne!

CZYTELNICZA UCZTA DLA MŁODEJ DUSZY

Marta Kisiel w bardzo pocieszny sposób uzależnia nas od swoich bohaterów, którzy są przesympatyczni. Ta przyjaźń, która zawiązuje się pomiędzy czytelnikiem a bohaterami, w pozytywny sposób nami zawładnie! Poczujemy w sercu ciepło, które kocykiem przykrywa Małe Licho 🙂 Przygody Bazyla, który odkrywa istnienie świetlików, jego spotkanie z Rusałkami czy Dziwem rozśmieszą czytelnika! Natomiast zasmarkane Licho pokaże wszystkim, jak jest urocze, troskliwe i pełne miłości! Prawdziwy Anioł Stróż!

Piękny język, czarujące ilustracje 

Sam język, jakim posługuje się autorka jest barwny, czasem zaskakujący i bardzo płynny.  Jest to niewątpliwie również uczta czytelnicza! Ilustracje do książki wykonał Marcin Minor, który słynie z wyjątkowej twórczości! Są one również dowcipne, oddają głębię i charakter bohaterów, specyfikę miejsc i przedmiotów!

Jestem pewna, że każdy, kto sięgnie po kolejną książkę Marty Kisiel dla dzieci, nie zawiedzie się!!! Jest w niej coś mięciutkiego, co każdy lubi przytulać!!!

 

Bardzo polecam!